Nieruchomości do wyburzenia w Warszawie

Nieruchomości do wyburzenia w Warszawie

Nieruchomości się pojawiają, a po kilku latach stają się nie tyle oklepane, wpisane w wizerunek miasta czy dzielnicy, ile stanowią zbędny balast wokół nowoczesnych biurowców. Z takimi budynkami maja do czynienia władze Warszawy, które coraz chętniej godzą się na wyburzenie niektórych budynków i postawienie na ich miejscu nieruchomości dużo wyższej. I tak na miejscu wyburzonego hotelu w okolicy uli Grzybowskiej powstanie wysoki biurowiec, w okolicy Ronda ONZ, które co prawda obecnie i tak jest jednym wielkim placem budowy, a jest to związane z budową drugiej linii metra, do zburzenia kwalifikuje się kilka budynków. Budynek Ilmetu, jako nieruchomość komercyjna przez wiele lat był najnowocześniejszym biurowcem w stolicy. Obecnie jednak jest jednym z niższych, a na jego miejscu inwestor chce postawić dużo wyższy biurowiec, analogicznie do biurowca Rondo ONZ, liczącego ponad 30 pięter. Druga wspomniana nieruchomość, wybudowana całkiem niedawno, z kolei wytycza nowy szlak dla dużo niższego biurowca Kaskada, liczącego jedynie 6 pięter, który z całą pewnością przestanie być centralą jednego z banków, a na jego miejscu powstanie nowoczesny wieżowiec, pomyślany jako powierzchnia do wynajęcia na biura względnie na sklepy na poziomie 0. To wyburzanie nieruchomości jest uzasadnione także ze względu na koszt zakupu działki pod budowę w centrum miasta.